Wiadomości

Policjanci zatrzymują prawa jazdy. Na jakiej podstawie?

Policja czyni wszystko, co możliwe, aby poprawić stan bezpieczeństwa na drogach. Dlatego od co najmniej trzech lat stosuje zasadę „zero tolerancji” wobec kierowców łamiących przepisy. Tylko od 1 stycznia 2016 r. do dziś nasi funkcjonariusze zatrzymali fakultatywnie 137 praw jazdy. Wobec wątpliwości co do stanu zdrowia kierowców wydano 38 wniosków ze skierowaniem na ponowne badania lekarskie. Wydano także 28 wniosków o ponowne sprawdzenie kwalifikacji.


Do naszej komendy wpływają pytania o podstawę częstego zatrzymywania praw jazdy. Wyjaśniamy: przepisy kodeksu drogowego jasno wskazują przypadki, gdy zatrzymanie prawa jazdy jest:
– obowiązkowe (np. kiedy kierowca jest w stanie nietrzeźwości albo po użyciu alkoholu),
– fakultatywne (decyzja należy do konkretnego policjanta).


Przypomnijmy: policjant może zatrzymać prawo jazdy za pokwitowaniem w razie uzasadnionego podejrzenia, że kierowca popełnił przestępstwo lub wykroczenie, za które może być orzeczony zakaz prowadzenia pojazdów. Regulacja ta ma na celu zabezpieczenie innych uczestników ruchu i wyeliminowanie uczestników, którzy swoim zachowaniem stwarzają potencjalne zagrożenie dla bezpieczeństwa ruchu drogowego. Mówi o tym art. 135. ust. 1. pkt 2. kodeksu drogowego.
Decyzja o tym, czy w konkretnej sytuacji zachodzi przesłanka zatrzymania prawa jazdy, należy wyłącznie do policjanta.
W przypadku zatrzymania prawa jazdy (fakultatywnego) funkcjonariusz wystawia pokwitowanie, które uprawnia do kierowania przez okres siedmiu dni od daty wystawienia.
Policja przesyła zatrzymany dokument o ukaranie do właściwego sądu, wraz z wnioskiem o orzeczenie zakazu prowadzenia na określony czas. W poważniejszych sytuacjach sprawą zajmuje się prokuratura i, w dalszej kolejności, sąd.