Wiadomości

Pracownicy sklepu i strażnicy miejscy ujęli sprawcę kradzieży rozbójniczej

Wczoraj po południu w jednym ze sklepów przy placu Piastów w Gliwicach doszło do kradzieży artykułów spożywczych. Czyn ten nie uszedł uwadze pracownika, który podjął próbę zatrzymania i odzyskania towaru. Wtedy sprawca zaczął atakować broniącego mienia człowieka. W interwencji pomogli przejeżdżający w pobliżu strażnicy miejscy.




Do zdarzenia doszło w środę, 5 grudnia ok. godz. 16.30. Funkcjonariusze straży miejskiej ujęli i obezwładnili 33-letniego agresywnego gliwiczanina, a następnie przekazali go policjantom. Zatrzymany, po uprzedniej kradzieży czekolad i innych słodyczy, by utrzymać się w ich posiadaniu, użył przemocy wobec pracowników sklepu. Jeden z nich został ranny podczas ujęcia – mężczyzna zranił się w rękę ostrzem 30-centymetrowego noża, który podejrzany miał przy sobie, w kieszeni. Postępowanie prowadzi III KP Gliwice

Czyn zwany zaborem mienia popełniany jest na wiele sposobów. Sytuacja procesowa sprawców znacznie się pogarsza, gdy w związku z kradzieżą zaczynają oni używać przemocy – nie mówi się już wówczas o kradzieży (kara od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności), ale kradzieży rozbójniczej (od roku do 10 lat).
W opisanym wyżej przypadku kradzieży rozbójniczej wyróżnić można dwa etapy. Na początku sprawca dokonuje zaboru mienia bez użycia przemocy. Używa jej dopiero później, aby utrzymać się w posiadaniu skradzionych towarów. Tym samym pogarsza swoją sytuację.

Raz jeszcze przypomnijmy: jeśli sprawca dokonuje zaboru cudzego mienia, dopuszcza się kradzieży. Jeśli używa siły, groźby itp., aby utrzymać się w posiadaniu zabranej już rzeczy, ma miejsce kradzież rozbójnicza. Jeżeli jednak (najpierw) stosuje przemoc w celu zaboru rzeczy, dopuszcza się rozboju, a za to może trafić do więzienia nawet na 12 lat.